Podopieczni Fundacji


Oskar

12 grudnia 2008 uległ poważnemu wypadkowi samochodowemu, w wyniku którego stracił całą lewą rękę. Pragnie zwrócić się do Państwa z gorącą prośbą o pomoc w uzyskaniu funduszy na zakup protezy ręki. Koszt protezy wynosi 240.377 zł. Znacznie przekracza to możliwości finansowe rodziny Oskara, który chciałby prowadzić normalne życie pełnosprawnego człowieka.

Milenka

Zdiagnozowano u niej mózgowe porażenie dziecięce, epilepsję, szczękościsk, opóźnienie mowy i umysłowe. Milenka siedzi sama, lecz nie mówi.

Jedyną pomocą dla niej jest stała i systematyczna rehabilitacja oraz wyjazdy na turnusy rehabilitacyjne, na które rodziców Milenki nie stać, ponieważ na bieżąco opłacaja rehabilitację domową, basen, terapię, masaże, wizyty u specjalistów, zakup leków i środków higienicznych.

Milenka szybko uczy się i zdaniem lekarzy i rehabilitantów ma duże szanse na to, że będzie kiedyś sprawna i samodzielna.

W imieniu rodziców Milenki zwracamy się z prośbą o wsparcie finansowe oraz przekazywanie 1% podatku na leczenie i rehabilitację.

Piotr

Urodził się 4 grudnia 2004 r. Już w trzecim tygodniu życia rozpoznane zostały u niego liczne nieprawidłowości ruchowe potwierdzone zaburzeniami w anatomicznej budowie mózgu. Obecnie ma rozpoznane dziecięce porażenie mózgowe. Nie siedzi samodzielnie, próbuje wstawać, czworakuje. Jest bystrym i wesołym chłopcem, jednak jego przyszłość i możliwość samodzielnego życia zależy od intensywnej i bardzo kosztownej rehabilitacji. Jest ona niezbędna dla dalszego rozwoju Piotrusia lecz przerasta możliwości finansowe jego rodziców.

Milena

Jest chora na mukowiscydozę. Jest to choroba genetyczna, w chwili obecnej nieuleczalna i prowadząca do przedwczesnego zgonu. Przyczyną choroby jest wrodzony defekt powodujący zagęszczenie śluzu, co prowadzi do zalegania gęstej wydzieliny, głównie w obrębie układu oddechowego (płuca) i w przewodach trzustkowych. Leczenie mukowiscydozy jest wyłącznie objawowe. Polega ono na stosowaniu antybiotykoterapii, inhalacji, fizykoterapii, terapii tlenowej, przyjmowaniu mukolityków, enzymów, preparatów witaminowych, stosowaniu diet i jeszcze wielu innych kosztownych i czasochłonnych zabiegów. Najpoważniejszym z nich jest przeszczep płuc. Niestety, nie wynaleziono skutecznej metody leczenia mukowiscydozy. Wymienione powyżej zabiegi i leki pozwalają jedynie na przedłużenie życia i nadzieję, że w najbliższym czasie odkryty zostanie skuteczny lek. Koszt leczenia jednego chorego wynosi ponad 4000 zł miesięcznie.

Mateusz

Od trzeciego miesiąca życia choruje na alergię połączoną z atopowym zapaleniem skóry oraz astmą. Mateusz nieustannie musi przyjmować leki, które są bardzo drogie, a rodzicom Mateusza brakuje już pieniędzy na kontynuowanie leczenia. Mateusz jest uczulony na mleko, jajko, kakao, pomarańcze, trawy, zboża, babkę lancetowatą, kurz i sierść kota. Testy kosztowały 400 zł. Oprócz testów Mateusz miała przeprowadzone badanie w celu oszacowania zawartości alergii we krwi. Norma wynosi do 60 U/ml, a Mateusz ma 2500 U/ml. Skóra Mateusza jest bardzo sucha z rozległymi ranami i musi być kilka razy na dzień nawilżana specjalnymi środkami. Do kąpieli muszą być dodawane płyny hipoalergiczne, które nawilżają skórę, a głowa musi być myta specjalnym szamponem. Przez pewien czas choroba uniemożliwiła mu chodzenie do szkoły. Po wielu kosztownych i długotrwałych terapiach efektu nie było. Jednakże pojawiła się nadzieja na poprawę jego zdrowia - terapia odczulająca i elektrostymulacja skóry. Dzięki tej terapii Mateusz może chodzić do szkoły razem z rówieśnikami. Terapia jest skuteczna, ale bardzo droga. Koszt jednej wizyty przekracza 300 zł., a Mateusz musi na terapie jeździć wiele kilometrów. Pomimo dużej skuteczności terapia musi być powtarzana, ponieważ choroba się odnawia co pewien czas. Dzięki naszym ofiarodawcom mogliśmy już kilkakrotnie pomóc Mateuszowi, ale w dalszym ciągu potrzebuje naszej pomocy.

Kinga

Jest niepełnosprawna od urodzenia. W wieku lat 19 w wyniku zapalenia kości amputowano jej nogę prawą pod kolanem. W ciągu tych lat miała różne protezy, ale żadna nie pozwalała jej swobodnie się poruszać na nogach. Dłuższe odległości jest zmuszona pokonywać na wózku. Ponieważ obecna proteza jest źle spasowana, to z wózka wstaje tylko po to, aby pokonać schody. Teraz jest po wstępnych badaniach w firmie, gdzie stara się o protezę pozwalającą poruszać się na nogach, a nie na wózku, dzięki czemu będzie mogła swobodnie pokonywać liczne przeszkody architektoniczne. Pomimo tego, że udało się zebrać dość pokaźną sumę, okazuje się, że jest to kwota dalece niewystarczająca, pozwalająca na pokrycie zaledwie połowy kosztów związanych z zakupem nowej protezy. W koszt nowej protezy wchodzą min. leje kształtujące, co najmniej jeden, a może być nawet 3-4 sztuki. Kinga chciałaby móc samodzielnie wychodzić z córeczką na spacery, co w obecnej sytuacji bez pomocy osób trzecich jest niemożliwe.

Angelika

Choruje na astmę oskrzelową i alergie skórną. Z powodu choroby Angelika trafiła do szpitala w ciężkim stanie. Po jej wyjściu ze szpitala niezbędne było kupno nebulizatora do inhalacji. Dzięki wsparciu rodziny Angelika otrzymała nebulizator, jednak leki do niego są bardzo drogie i znacznie przekraczają możliwości jej rodziców. Dodatkowo niezbędne jest pielęgnowanie skóry przy pomocy drogich kremów, które łagodzą skutki choroby. Leczenie pochłonęło wszystkie oszczędności rodziców Angeliki i konieczna jest pomoc, żeby kontynuować leczenie.

Ania

Urodziła się w 34 tygodniu ciąży z wagą 1700 gram. Już w pierwszej dobie życia przeszła operację przepukliny przeponowej. W czasie leczenia okazało się, że są zmiany w mózgu - porażenie dziecięce czterokończynowe. Ania wymaga stałego leczenia i rehabilitacji. Od trzeciego roku życia jest rehabilitowana. Koszt miesięcznego turnusu wynosi ok. 2000 zł. Rodzice Ani utrzymują się jedynie z małego gospodarstwa. Mama Ani nie może pracować, bo musi nieustannie opiekować się dzieckiem. Ania przeszła juz operację wydłużenia ścięgien, która kosztowała 4500 zł., ale na dalsze leczenie potrzeba więcej pieniędzy. Ania rozumie, że jest dzieckiem niepełnosprawnym, ale bardzo chce być zdrowa jak inne dzieci, dlatego bardzo chętnie uczestniczy w ćwiczeniach. Rodzice Anie głęboko wierzą, że dzięki pomocy życzliwym ludziom ich wysiłek zakończy się upragnionym zdrowiem córki.

Michał

Jest obciążony ciężką choroba metaboliczną (zespół Smitha, Lemlego i Opitaza). Jego organizm w wyniku zmian genetycznych nie jest w stanie przyswajać cholesterolu. Rodzi to konsekwencje w rozwoju psychoruchowym. Od urodzenia jest rehabilitowany. Rehabilitanci krok po kroku pomagają Michałowi osiągnąć kolejne szczeble sprawności fizycznej i umysłowej dzięki czemu może stawiać swoje pierwsze kroki. Przed Michałem jeszcze wiele lat ciężkiej pracy i wyrzeczeń. Kolejne turnusy rehabilitacyjne i terapia w domu wymagają dużych nakładów finansowych - roczny koszt rehabilitacji przekracza 40 000 zł., co znacznie przekracza możliwości finansowe rodziców Michała.

Tomek

Uległ wypadkowi samochodowemu, w wyniku którego doznał urazu kręgosłupa. Obrażenia spowodowały niedowład czterokończynowy oraz ich spastykę. Tomek jeździ na wózku inwalidzkim. Lekarze nie dawali mu szans na to, że będzie kiedyś chodził. Jednak pojawiła się nadzieja - turnus rehabilitacyjny. Tam rehabilitanci pomogli mu w postawieniu pierwszych kroków. Kilka kolejnych turnusów przyniosło efekty. Niestety renta Tomka nie pozwala na finansowanie pobytu w ośrodku rehabilitacyjnego, którego koszt przekracza 4000 zł. Tomek powinien jeździć na turnus co 6 tygodni. Bardzo chce wstać z wózka i założyć rodzinę i cieszyć się życiem jak każdy zdrowy człowiek.



Fundacja Równych Szans
Kajetanów 23
26-050 Zagnańsk
KRS 0000253308 NIP 9591731816

BRE 35 1140 1010 0000 5121 2200 1001